Wow!
Ulepiłam:
-źrebaka
-klacz
-ogiera
-skaczącą klacz
-dżokejkę
-Duuuużo dodatków.
Zrobiłam:
-Siodlarnie/paszarnię
-tor przeszkód/ujeżdżalni
-Udoskonaliłam myjnię
No nic...tylko stajnia czeka...taka goła..bez żłobów , bez ścian...
Może jutro , lub w tygodniu , jak się z lekcjami wyrobię.Jak nie , to zawsze mamy sobotę i niedzielę.:)
Figurki wyszły super.Jak będę miała czas to pomaluję...
Z czego to robisz? I jak?
OdpowiedzUsuńJeejjuuu i ty te konie robisz z masy solnej????
OdpowiedzUsuńNie mogę się fotek doczekać, ja też mam dżokejkę dla Schleich, tylko, że z plasteliny.
Pozdrawiam! :D